Do własnego M

Po niezłych perypetiach przy poszukiwaniu nowego lokum i długim czasie załatwiania formalności kredytowych w końcu nadszedł dzień przeprowadzki do własnego mieszkania. Nie mając żadnego znajomego z dużym samochodem który mógłby mi przewieźć meble, siadłem przed komputerem wpisałem w wyszukiwarkę przeprowadzki bielsko i po kilku rozmowach telefonicznych wynająłem firmę która miała przewieźć moje meble do nowego mieszkania. W umówionym terminie przedstawiciel firmy przyjechał do mnie na wycenę. Obejrzał meble, podał dokładną cenę i ustaliliśmy termin oraz czas przeprowadzki.

Dzień zero zaczął się wcześnie i jak to w takich sytuacjach bywa nerwowo. Pierwsze brakło pudeł do pakowania rzeczy, ale tu nieoceniony okazał się mój brat, który gdzieś zadzwonił, zniknął na 30 minut po czym przywiózł taką ilość pudeł ze starczyłoby i na spakowanie sąsiada. Gdy wszystko było już przygotowane, zadzwonił kierowca firmy transportowej że się spóźni bo złapał gumę. W końcu przyjechał, meble znalazły się na pace samochodu, ostatni rzut okiem na stare mieszkanie i jedziemy do nowego wyczekanego domku. Na miejscu rozpakowywanie poszło szybko, gładko i bez kolejnych przykrych zdarzeń. Firma spisała się na medal a jeśli ktoś byłby zainteresowany to polecam znaleźć ją można tutaj.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeprowadzki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.