Czy trzeba robić przerwy w przedłużaniu włosów?

Dobrze wybrane przedłużanie włosów nie powinno powodować obciążania włosów i skóry głowy ani żadnych komplikacji spowodowanych trudnościami z noszeniem takiej nowej fryzury na głowie. Większość fryzjerów zaleca, by nie przedłużać włosów raz za razem. Wiele kobiet bowiem decyduje się zdjąć doczepki tylko po to, by je podnieść do góry i wyrównać odrosty, które nie wyglądają estetycznie. Takie działanie może wcale nie powodować żadnych szkód na włosach.

Każdy zabieg nieznacznie uszkadza włosy

Jednak nie oszukujmy się – każdy zabieg przedłużania włosów nieznacznie uszkadza włosy, nawet jeśli jest mało inwazyjny. Tak naprawdę nasze włosy niszczą się nawet wtedy gdy nosimy je ciągle związane w kitkę i nie prostujemy ich ani nie używamy agresywnych kosmetyków.

Regeneracja włosów oraz ich wzmocnienie

Przy zabiegu przedłużania włosów doczepia się do łodygi włosa niewielkie obciążenie w postaci drugiego pasma włosów. Nie może się to odbyć bez żadnego wpływu na nasze prawdziwe włosy. Poza tym, robienie co kilka miesięcy takiego zabiegu z wykorzystaniem na przykład wysokich temperatur, taśm, lasera czy ultradźwięków również nie pozostaje kompletnie bez wpływu na strukturę włosa. Dobrym pomysłem jest kilkumiesięczna przerwa w przedłużaniu, w której skupiamy się tylko na regeneracji włosów oraz wzmocnieniu ich.

Więcej informacji o przedłużaniu włosów znajdziesz na tych stronach:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dom i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.